Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Kontakt

Obraz
Wszelkie uwagi, pytania, zażalenia, pomysły, propozycje handlowe tudzież matrymonialne, proszę składać u pani woźnej, dostępnej w co trzeci dzień tygodnia, w godzinach od 13:30 do 13:45. Sygnały dymne odbieram wyłącznie w weekendy... Ewentualnie można też po prostu napisać na maila lub na fejsie ;) Maila możesz przesłać na TEN adres - mazinblogs@gmail.com - najlepiej z dopiskiem KRESKOWKI G.I.JOE w tytule Blog możesz zalajkować /przytulić /ukochać TUTAJ - https://www.facebook.com/YoJoeMania/

Akcja G.I.Joe ponownie na ekranach kin!!! ...

Obraz
... ale tylko w Los Angeles i tylko przez jeden dzień ;) A przynajmniej do takiego epokowego wydarzenia doszło w 2015 roku... więc przepraszam, jeśli zrobiłem wielu z Was nadzieję na fajny seans, ale taki tytuł sam mi się narzucił. Zresztą oczywiście, jak zapewne wielu z Was wie, w tytule znajduje się poważny ( celowy ) błąd ponieważ jedyny pełnomatrażowy film animowany o klasycznym G.I.Joe WCALE nie był wyświetlany w kinach w roku swojej premiery. Naturalnie początkowe założenie filmowców było inne - G.I.Joe miało zdobyć wielkie ekrany Stanów Zjednoczonych i świata razem z innymi przebojami Hasbro, tj. Transformerami i My Little Pony. Miało też, wg wszelkich znanych informacji, ukazać się PRZED tymi produkcjami. Jednak opóźnienia produkcyjne sprawiły, że G.I.Joe ukończono jako ostatnie z trójki... a wtedy było już "po ptokach", jako że w obliczu box-officowej klęski pozostałych produkcji, producenci nie widzieli już sensu wypuszczać Akcji do kina. Wo...

Joebranocka (11) - The Great Alaskan Land Rush ( s.1, ep.52 )

Obraz
- Scarlett. Czy dasz radę polecieć tym rosyjskim Hindem? - Jestem tak zmęczona marszem, że mogę polecieć choćby i rosyjską ciężarówką. W dzieciństwie każdy o ile każdy z nas nie był fanem "Przystanku Alaska" to przynajmniej co rusz o nim słyszał. Jeden z najpopularniejszych seriali lat 90ych, wspominany do tej pory z pewną łezką, uczył i bawił, a w zasadzie bardziej bawił i pozwalał wciąż poznawać elektryzującą i tajemniczą zarazem kulturę Ameryki Północnej. A wszystko to za sprawą niezwykłych mieszkańców niezwykłej osady i pewnego nowojorskiego lekarza, pewnego miejscowego pół-Indianina a także pewnego łosia znanego z czołówki. G.I.Joe z kolei uczy nas, że na Alasce nie ma ani lekarzy, ani pół-Indian. Ba! Nie ma nawet słynnego łosia! W stanie tym mieszkają za to sami kozacy i pewien łysy gruby Rosjanin. Zaś wszystko zamiast onirycznych motywów i skompikowanych osobowości, sprowadza się do pewnej zagubionej pieczęci... Jedno jest jednak wspólne w obu tych produkjach. ...

Joebranocka (9) - There's no place like Springfield ( s.1, epizody 54 i 55 )

Obraz
Jeśli myśleliście, że G.I.Joe to jedynie strzelanki i nawalanki z prostą i łatwozjadliwą fabułą, to jesteście w błędzie. Steve Gerber wypichcił dziełko, które ma w sobie więcej schizy niż Christopher Nolan czy Drabina Jakubowa. To troszkę thriller i aż dziw, że zaserwowano go dzieciom. Rozkładający się ludzie, atmosfera wiecznego strachu, choroba. Tyle tego zapakowano tutaj. Ja bym się bał chyba takie rzeczy oglądać. Klimat Muminków to przy tym beztroska komedia. Zobaczcie sami! --------- Dzisiejszą Joebranockę obejrzycie pod TYM linkiem ( część 1 ) ...a także pod TYM ( część 2 ) --------- W trakcie misji wydostania Dr. Mullaney'a z tropikalnej wyspy nie wszystko idzie zgodnie z planem. Joesi zostają zaatakowani przez Cobrę a ich lotniskowiec płonie poważnie uszkodzony. Na domiar złego Shipwreck zanurza się w morskiej toni uwięziony przez łódź latającą. Wydaje się, że jego los jest przesądzony. Tracąc powietrze pogrąża się w krainie wiecznego snu... i chyba byłoby dla jego dus...